Każdego hodowcę czeka wyprawa do lasu, łącząca przyjemne z pożytecznym - spacer i poszukiwanie rozkładających się liści dębu, które są niezastąpionym elementem podłoża dla larw chrząszczy.
Dąb to twarde drzewo z rodziny bukowatych. Jego majestat i dostojny wygląd zawsze wywierały na człowieku duże wrażenie. Nawet nazwa druidów (celtyckich kapłanów) wywodzi się z greckiego słowa dryas, czyli dąb.
Podstawa w hodowli chrząszczy to oczywiście podłoże, czyli w głównej mierze mieszanina próchna i liści. Kruszyce preferują proporcję jedna część próchna, dwie liści, natomiast Rohatyńce odwrotnie.
Co na taką wyprawę warto zabrać z sobą? Worki do zbiórki, a najlepsze są te przeznaczone do zboża o ile planujemy przechowywać w nich liście przez dłuższy czas.
Nie nadają się do przechowywania worki nieprzepuszczające powietrza, ponieważ zaczną w nich zachodzić nienaturalne procesy, a tego larwy chrząszczy nie oczekują. Można zbierać liście do worków na śmieci, ale po powrocie trzeba przesypać je, np. do kompostownika ustawionego w ogródku lub piwnicy.
Przed przystąpieniem do mieszania próchna z liśćmi, należy je nieco rozdrobnić. Najlepiej sprawdza się założenie rękawiczek roboczych i ich zgniatanie. Nie ma sensu ścieranie na pył, ponieważ larwy również chcą mieć trochę przyjemności z warunków zbliżonych do naturalnych…